Newsletter

Zapisz się

Aplikacja mobilna Pracuj.pl, czyli oferty pracy na wyciągnięcie ręki

Prowadzenie własnej firmy nie jest prostym zadaniem. Często słyszy się, że praca na własny rachunek to łatwa droga do spełnienia marzeń, wolności finansowej czy osobistej – wszak bycie „na swoim” to multum wolnego czasu i wybór – z kim i gdzie chcemy pracować. To oczywiście mity i zgodzi się ze mną każdy porządny przedsiębiorca :) Prowadzenie firmy to ciężka harówka. Człowiek jest odpowiedzialny za wszystko i wszystkich! Codziennie musi podejmować szereg trudnych decyzji. Jakich? Np. tych związanych z rekrutacją. I wierzcie mi albo nie – znalezienie odpowiedniej osoby do pracy, a potem finalizacja procesu zatrudnienia to nie lada wyzwanie. Wiem co mówię, niejedną rekrutację mam już za sobą. Co więcej, ostatnio coraz częściej odnoszę wrażenie, że potencjalnym kandydatom po prostu ciężko przygotować porządne CV, a potem w gąszczu ogłoszeń wybrać odpowiednie stanowiska i na nie aplikować. Wszystko wymaga przecież czasu. Tym z większą chęcią przystąpiłam do sprawdzenia nowej aplikacji mobilnej Pracuj.pl i właśnie w tym celu na moment wcieliłam się w rolę kandydata. Czy naprawdę z przygotowaniem i wysłaniem „cefałki” jest tak wiele zachodu?

Już na dzień dobry aplikacja ma u mnie punkt. Po pobraniu i odpaleniu jej na smartfonie pierwszy komunikat, który widzę, to zmiany, które zadziały się w apce od jej ostatniej aktualizacji. Dla mnie takie informacje mają wartość dodaną – dzięki temu wiem, że aplikacja jest stale rozwijana, a właścicielom zależy na jej ulepszaniu oraz uwzględnianiu opinii użytkowników.

Aplikacja daje mi wybór – mogę założyć konto, zalogować się, albo po prostu wybrać opcję „pomiń“, która przenosi mnie do następnego ekranu. Podoba mi się komunikat z pierwszego screenu: „Aplikujesz na nowe oferty w prosty sposób gdziekolwiek jesteś“. Fajne! Właśnie to hasło oddaje ideę aplikacji – mogę wysłać CV dosłownie wszędzie, nawet w czasie reklam w kinie czy w kolejce na poczcie :) Problem braku czasu wydaje się rozwiązany.

Postanawiam założyć konto. Wpisuję maila i hasło, po czym wypełniam krótką ankietę, dzięki której mój profil będzie trafiał do rekruterów poszukujących osób o moich kwalifikacjach. Na potrzeby testu wpisałam, że jestem specjalistą ds. social media z Warszawy, który od stycznia 2016 pracuje w agencji PR :)

2 minuty i profil gotowy.

Na dzień dobry aplikacja serwuje mi dwie informacje:

– mam szybki dostęp do ofert pracy, które są posegregowane wg ofert rekomendowanych dla mnie, zapisanych przeze mnie i tych, na które aplikowałam

– w każdej chwili mogę przeglądać dostępne, dopasowane do moich preferencji oferty pracy

Wybieram rekomendowane, gdzie pokazują mi się różne ogłoszenia zw. ze stanowiskiem „social media specialist”.

Samo surfowanie po ogłoszeniach wydaje mi się bardzo proste i intuicyjne. Klikając w wybrane ogłoszenie od razu pojawia mi się pinezka z lokalizacją danej firmy, data zakończenia rekrutacji, opis stanowiska oraz – co najważniejsze – sposób aplikowania, który mówi: „osoby zainteresowane prosimy o przesyłanie aplikacji klikając w przycisk aplikowania”, bo na dole przy każdym stanowisku mamy wielki, czerwony button krzyczący do mnie „aplikuj mobilnie”. Bardzo podoba mi się to hasło i sama idea wykorzystania smartfona w celu znalezienia pracy. Szybko, konkretnie i na temat. A przede wszystkim nawet nie trzeba mieć CV! Klikam!

Akurat w tym ogłoszeniu pojawia mi się prośba o wypełnienie dodatkowego formularza. To co jest baaardzo wygodne i pro – mobilne to automatyczne zapisanie danej oferty na moim koncie. Aplikacja nie wymusza na mnie wypełniania formularza od razu, a pozwala mi na swobodne przejście do komputera czy kontynuowanie na smartfonie np. w bardziej dogodnych warunkach (w domu? po pracy?). Ja jednak wybieram dokończenie procesu na smartfonie. W międzyczasie sprawdzam także opcję „udostępnienia” danego ogłoszenia. I tu niespodzianka. O ile wydaje mi się, że jest sens, aby była możliwość danego ogłoszenia wysłania na maila, to samo dodanie wtyczek społecznościowych uważam za mało przydatne. Czy któraś z osób, które szukają pracy, chwali się tym jawnie na Facebooku czy w innych social media? Chyba, że chcemy przesłać ofertę znajomym w wiadomości prywatnej lub ewentualnie, jeśli jesteśmy pracodawcą, możemy udostępnić to konkretne ogłoszenie w swoich kanałach…

Wróćmy jednak do wypełnienia formularza. I tutaj aplikacja daje mi dwie możliwości: mogę na dane stanowisko pracy aplikować profilem, albo dodać plik z CV. Wybieram aplikowanie profilem, który w międzyczasie zmienia się w pdf-a. Mam także opcję dodania innych dokumentów oraz spersonalizowania wiadomości dla potencjalnego pracodawcy. Kolejne 2 minuty i zgłoszenie gotowe. Wysyłam! :D I kiedy myślę, że już po wszystkim, aplikacja prosi mnie o wypełnienie krótkiej ankiety, żebym mogła zobaczyć jak wypadam na tle innych kandydatów. No to wypełniam :) Klikam wyślij i … to wszystko. Moje zgłoszenie zostało wysłane, a aplikacja już podsyła mi kolejne, podobne oferty, na które mogę aplikować.

Aż trudno uwierzyć, że proces poszukiwania pracy może być aż tak prosty! W zasadzie wystarczy dobrze przygotowany profil w aplikacji (zadanie dziecinnie proste, zważywszy na to, że samo uzupełnienie profilu przypomina wypełnienie ankiety, w której ankieter pyta nas o konkretne dane, natomiast odpada nam potrzeba przygotowania formy/szablonu, który bywa upierdliwy w przypadku tworzenia tradycyjnego CV), aby dosłownie w kilka minut móc aplikować na kilka interesujących nas stanowisk. Proces aplikowania przebiega szybko i jest bardzo intuicyjny.

Potencjalni kandydaci w zasadzie nie mają powodów do narzekania. Piszę „w zasadzie” ponieważ w aplikacji pojawiają się jeszcze małe niedociągnięcia. Mam tu na myśli np. możliwość wysłania zgłoszenia na stanowiska, na które już raz aplikowałam, a które mam zapisane w zakładce „moje aplikacje”. To drobny detal, ale warto to poprawić. Inna kwestia to przerzucenie mnie na niemobilną wersję strony, z której aplikuję do pracy, w momencie kiedy wcześniej kliknęłam „Aplikuj mobilnie”. I last but not least – trzeba pamiętać o skonfigurowaniu poczty, jeśli chcemy od razu potwierdzić założenie konta (chyba, że wybieramy potwierdzenie za pomocą Facebooka, wtedy wszystko dzieje się automatycznie). Mnie aplikacja od razu przerzuciła do natywnego Maila, z którego na smartfonie po prostu nie korzystam. Przechodzenie pomiędzy skrzynkami może być po prostu upierdliwe.

I na koniec ciekawostka – w aplikacji możemy zaznaczyć możliwość polecania nas pracodawcom. To fajna opcja, tym bardziej, że aplikacja pokazuje mi statystyki w postaci: ilu pracodawcom Pracuj.pl poleciło mój profil, ilu jest zainteresowanych a ilu go obejrzało. Takie dane mogą być dla mnie pomocne i posłużyć w celu ulepszenia profilu.

Podsumowując – czy aplikacja mobilna Pracuj.pl ułatwi osobie szukającej pracy jej znalezienie? Tak. Czy jest prosta w obsłudze i oszczędza nam czas, który np. musielibyśmy poświęcić na przygotowanie standardowego CV? Tak. Czy mam pewność, że moje zgłoszenie trafi do firmy, do której aplikowaliśmy? Tak.

Zresztą, najlepiej będzie, jak sprawdzicie ją sami.

Aplikacja do pobrania jest tutaj:

iOS

Android

Powodzenia!

Tekst powstał we współpracy z portalem Pracuj.pl

Skomentuj

Przeczytaj także

Mobile 3 - 12 - 2012

Kermit żaba na zdarte kolano


Shares: 0
Mobile 5 - 11 - 2014

Raport „Organizacja w otoczeniu mobilnym”- już do pobrania


Shares: 0
Mobile 4 - 12 - 2013

H&M takie mobilne – gościnny wpis Adriana Kielicha


Shares: 0
Mobile 22 - 03 - 2013

Halo branżo mobile? Jesteś tam?


Shares: 0
Udostępnień