Newsletter

Zapisz się

Jak rozsądnie przenieść numer telefonu do innego operatora i nie zostać na lodzie?

Z usług telekomunikacyjnych korzystamy niemal wszyscy. Każdy z nas ma ulubionego operatora, z którym jest od X czasu, bo rodzice i znajomi są, bo już 10 lat, bo sentyment do marki, bo lubi… I wszystko pięknie i fajnie do.. czasu, kiedy operator nie wejdzie nam za skórę i definitywnie i ostatecznie raz na zawsze postanowimy się z nim rozstać.

Powodów może być setki, od najbardziej popularnego: „jestem już z nimi X lat a oni mają mnie w d.. i traktują gorzej od nowego Klienta, nie oferując nic extra za przedłużenie umowy, to teraz im pokażę” do „byłem w salonie, ale zostałem źle potraktowany, a w dodatku sprzedawcy śmierdziało z buzi”. Decyzja została podjęta i choćby sam bóg dzwonił z super telefonem i darmowym abonamentem przez 100 miesięcy, nic, ale absolutnie nic nie jest w stanie nas zatrzymać. Klamka zapadła. Zaczynamy wędrówki po konkurencyjnych salonach, które do tej pory omijaliśmy szerokim łukiem, ewentualnie pytamy na fejsie, którą sieć polecają znajomi (to na własną odpowiedzialność, bo przecież każda sieć jest zła i możemy mieć więcej wątpliwości po niż przed). Anyway…

MNP better

Przenosimy numer

Proces jest trywialny i same formalności trwają zaledwie kilka chwil. Bierzemy dowód osobisty i udajemy się do wybranego salonu. Tam na hasło: „chcę przenieść swój numer” na bank świetnie nas obsłużą. O czym zatem należy pamiętać i jak w trakcie przenoszenia numeru i po nie dać się wyrolować i nie stracić resztki włosów?

Nie będę się tutaj rozpisywała o wyborze abonamentu, bo to nasza indywidualna kwestia. Każdy ma inne potrzeby, ale są dwie podstawowe rzeczy, o których powinniśmy pamiętać:

  • abonament bez telefonu zawsze jest lepszy (jest tańszy, dostaniemy więcej minut, dodatkowe pakiety, abonament za darmo przez X miesięcy etc.)
  • cena, którą podaje nam sprzedawca, zawiera już wszystkie rabaty, włączając promocyjne ceny pakietów, usług dodatkowych itp. Warto więc dopytać co jest za darmo przez cały okres trwania umowy a także po jej zakończeniu*. Czasami jest tak, że np. pakiet minut na telefony stacjonarne jest za darmo przez pierwsze 3 miesiące a potem musimy bulić 10zł za miech. Lepiej nie mieć niespodzianki i warto to ustalić przed zawarciem umowy.

Wracając do meritum. Umowa z naszym obecnym operatorem kończy się za 3 miesiące, poszliśmy do innego i podpisaliśmy umowę z telefonem. Co otrzymamy od nowego opa? 1. Nowy telefon. 2. Abonament. 3. Numer tymczasowy.

What the hell is temporary number

Numer tymczasowy to nic innego jak nowa karta SIM, na którą po zakończeniu umowy z obecnym operatorem zostanie przeniesiony nasz numer telefonu. Karta SIM, którą masz przed przeniesieniem numeru, należy do Twojego obecnego telekomu i nowy nie może nic na niej majstrować.

Przykład: dajmy na to, że 1 stycznia idziesz do nowego operatora i chcesz przenieść numer. Umowa ze starym kończy Ci się 31 stycznia. 1 stycznia podpisujesz nową u nowego operatora a już 1 lutego na numerze tymczasowym będzie działał Twój obecny numer telefonu. Oczywiście, jeśli bierzesz umowę z telefonem to przez cały styczeń możesz bawić się nowym smartfonem (o ile zdejmiesz z niego sim locka) wkładając doń obecną kartę SIM. Simple as that. 1 lutego wkładasz nową kartę i wszystko powinno elegancko śmigać. Oczywiście do tego 1 lutego nie będziesz nic płacił u nowego operatora, ale to chyba oczywiste. chyba, że…

.. zaczniesz korzystać z numeru tymczasowego. Wtedy zostanie od Ciebie pobrana opłata zgodna z Cennikiem oferty, na którą podpisałeś umowę. Tadam!

Gdzie zatem problemy?

W chwili, w której Ty podpisujesz umowę z nowym operatorem i chcesz przenieść do niego numer, Twój stary operator otrzymuje sygnał: „halo! tej Klient chce nam zwiać do innej sieci”. Jakie są zatem dalsze możliwe scenariusze? Najpewniej otrzymasz od swojego obecnego operatora SMS-a zachęcającego Cię do pozostania w sieci. W zamian za to otrzymasz abonament jakiego świat nie widział, najnowszego smartfona za bezcen i 10000 minut na rozmowy do Zimbabwe. Czasami może się zdarzyć, że zadzwoni do Ciebie ktoś z Call Center i będzie proponował Ci to samo co w SMS. Jeśli akurat masz rodzinę w Afryce i właśnie ten jeden jedyny pakiet jest w stanie Cię przekonać do pozostania w obecnej sieci to wyjścia są dwa. A w zasadzie jedno. Będziesz musiał zerwać świeżo podpisaną umowę.

Kluczowa informacja dla wszystkich osób decydujących się na anulowanie przenoszenia numeru: podpisałeś już umowę z nowym operatorem, a jak wiadomo umowa to umowa, będzie obowiązywała, no matter what. Możesz wycofać przeniesienie numeru, ale to będzie oznaczało tylko tyle, że na numerze tymczasowym, który otrzymałeś nie będzie funkcjonował Twój obecny numer, a numer przydzielony Ci losowo przez Twojego niedoszłego operatora. Czyli: będziesz bulił abonament na który podpisałeś umowę, a numer tymczasowy stanie się w chwili obowiązywania umowy (dajmy na to tego 1 lutego, o którym już wspomniałam powyżej) Twoim regularnym numerem telefonu. Nikogo, absolutnie nikogo nie będzie obchodziło to, czy jest Ci on potrzebny czy nie.

Co zrobić i gdzie jest exit?

Możesz się wkurzać na nowego operatora i jak ktoś rzuci odpowiednie hasło na fejsie, zjedziesz telekom jak psa, albo sam napiszesz kilka obelg na fanpejdżu operatora, dając mięso do prezek Czaplickiej. Możesz też zrobić kilka innych rzeczy:

  • to zabrzmi strasznie, ale… czytaj umowę. Nie chce Ci się czytać, zapytaj o wszystko sprzedawcę, lub zadzwoń do BOK-u.
  • zanim zrezygnujesz z przeniesienia numeru dowiedz się u swojego nowego operatora jakie będą tego konsekwencje.

Wiem wiem, te dwa powyższe tylko podniosły Ci ciśnienie – mleko się rozlało a Ty szukasz szmatki do zatarcia śladów. No dobrze, jest kilka dobrych wiadomości, które zostawiam na koniec, tylko bez entuzjazmu, bo to wszystko zależy od danego operatora:

  • jeśli nową umowę podpisałeś bez telefonu, kara umowna może być znikoma a w niektórych przypadkach (to zależy od operatora) nic nie zapłacisz. Warto się więc dowiedzieć co i jak, zanim zaczniesz płakać w kącie,
  • jeśli umowę o przeniesienie numeru podpisałeś poza salonem (np. przez internet lub podczas rozmowy telefonicznej z konsultantem) masz obecnie 10 dni na odstąpienie od warunków umowy bez żadnych konsekwencji. Jeśli więc szybko zadziałasz (zazwyczaj Twój obecny operator zadziała bardzo szybko z extra ofertą) to jesteś w domu,
  • jeśli mimo wszystko najpierw zrezygnowałeś z przeniesienia numeru, Twój numer tymczasowy zaczął normalnie działać, a potem znowu stwierdziłeś, że jednak chcesz ten numer przenieść to masz na to 12 miesięcy. Czyli w ciągu roku od dnia zawarcia umowy możesz przenieść swój numer na kartę SIM, którą otrzymałeś i w ten sposób rozwiązać problem płacenia podwójnego abonamentu,
  • last but no least – możesz napisać prośbę do operatora o anulowanie umowy, ale nie licz na cud ;)

Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam :) Questions?

* zazwyczaj jest tak, że jeśli umowę podpisałeś na okres 24 miesięcy,  to po jej zakończeniu umowa zamieni się w umowę na czas nieokreślony. Co to oznacza? Będziesz mógł w każdej chwili ją rozwiązać lub przedłużyć. Warto zatem dowiedzieć się zawczasu, czy pakiety, które otrzymujesz są na cały okres trwania umowy, będą obowiązywały także po przejściu umowy w umowę na czas nieokreślony, czy np. po 24 miesiącach zaczniesz za nie coś dodatkowo płacić.

Voila!

Skomentuj

5 odpowiedzi na “Jak rozsądnie przenieść numer telefonu do innego operatora i nie zostać na lodzie?”

  1. […] numeru do innego operatora trwa jeden dzień i nie wymaga tony papierków (pisałam o tym tutaj), Orange inwestuje w infrastrukurę  (29% Polaków w zasięgu LTE), a oferta jest po prostu tania […]

  2. disqus_mz7rVupO97 napisał(a):

    Bardzo fajnie napisany artykuł, pozdrawiam :)

  3. Dana punkwoman napisał(a):

    po fakcie jest się mądrym. piszesz, że za nieużywany numer tymczasowy się nie płaci. chyba się już to pozmieniało. łapią na to ludzi. celowo wprowadzają błąd mówiąc, że usługi dodatkowe z tej karty są płatne. czekałam 2 i pół miesiąca na przeniesienie numeru. wczoraj były przenosiny, no i zonk. zablokowane rozmowy wychodzące spowodowane niezapłaconymi fakturami za numer tymczasowy, który rozpakowałam dopiero rano po planowanej nocy przeniesienia numeru… i jak to teraz jest? płacić pewnie trzeba. sprawdzę jeszcze umowę czy miałam włączoną opcję zawieszenia numeru…

  4. Mat napisał(a):

    Nie ma co się przywiązywać do starego operatora tylko i wyłącznie dla zasady. Trzeba szukać lepszych ofert, a jest tyle operatorów, że jest w czym wybierać, i powstają następni – choćby niedawno powstałe Premium mobile

  5. Artur Dados napisał(a):

    Panie redaktorze, jesli juz o czyms piszemy, to warto najpierw zrobic research.

    Umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa jest to umowa, którą zawieramy poza miejscem prowadzenia działalności gospodarczej, tzn. na wycieczce, w pracy, na pokazie, czy na ulicy. Przykładowo: w naszym domu pojawia się akwizytor i oferuje nam zakup jakichś towarów bądź skorzystanie z usług danego przedsiębiorcy. Po zapoznaniu się z umową podpisujemy ją. W takim właśnie przypadku mamy do czynienia z umową zawartą poza lokalem przedsiębiorstwa.

    Odstąpienie od umowy

    Gdy zawieramy umowę poza lokalem przedsiębiorcy, mamy 14 dni na odstąpienie od niej. Możemy to zrobić bez podania przyczyny. Bieg terminu do odstąpienia rozpoczyna się od dnia zawarcia umowy, chyba że umowa polega na przeniesieniu własności rzeczy, np. gdy zawieramy umowę sprzedaży. Wtedy termin liczymy od momentu objęcia tej rzeczy w posiadanie, czyli od momentu dostarczenia nam kupionej rzeczy. Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku umowy, która obejmuje wiele rzeczy dostarczanych osobno, partiami lub w częściach. Wówczas termin biegnie od objęcia w posiadanie ostatniej rzeczy, części lub partii. Kiedy natomiast umowa polega na regularnym dostarczaniu rzeczy przez oznaczony czas, np. prasy – od objęcia w posiadanie pierwszej z rzeczy.

    W przypadku gdy przedsiębiorca nie poinformuje o przysługującym nam uprawnieniu do odstąpienia od umowy prawo to wygaśnie dopiero po upływie 12 miesięcy liczonych od upływu standardowego terminu odstąpienia, czyli 14 dni. W sytuacji, kiedy przedsiębiorca udzieli informacji o prawie do odstąpienia przed upływem wydłużonego terminu na odstąpienie, to znowu mamy tylko 14 dni na odstąpienie od umowy. Dni te liczone są od momentu uzyskania informacji.

    Poprawne zachowanie terminu

    Do zachowania terminu wystarczy wysłanie oświadczenia o odstąpieniu od umowy przed jego upływem. Co ważne, jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło. Przykładowo: korzystamy z oferty akwizytora, który odwiedza nas w domu i zawieramy umowę kupna odkurzacza w dniu 12 września 2015 roku, który wypadł w sobotę. Towar zostaje nam dostarczony dnia następnego, czyli 13 września, tj. w niedzielę . Termin zaczynamy liczyć od dnia 14 września i normalnie termin na odstąpienie od umowy upłynąłby dnia 27 września w niedzielę, ale w tym konkretnym przypadku upłynie on dopiero 28 września, ponieważ ostatni – czternasty dzień – wypadł w niedzielę, która jest dniem ustawowo wolnym od pracy, stąd termin skończy się dnia następnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj także

Mobile 12 - 08 - 2013

10 września nowy iPhone 5C, ale już teraz Steve Jobs przewraca się w grobie


Shares: 0
Mobile 22 - 07 - 2013

O kampaniach SMS rozmawiam z Wojtkiem Kaczmarkiem, Dyrektorem Zarządzającym SMSAPI


Shares: 0
Mobile 19 - 07 - 2013

W ten weekend nie zapomnij o Durexie!


Shares: 0
Mobile 5 - 12 - 2012

Jak Tureckie Linie Lotnicze wykorzystały Olimpiadę w Londynie


Shares: 0
Udostępnień