Newsletter

Zapisz się

Kluczowe taktyki personal brandingu, których nigdy nie możesz pomijać

Personal branding w dobie internetu dla mnie to „a must”, szczególnie jeśli jesteś ekspertem w jakiejś dziedzinie i chcesz być z nią utożsamiany. Oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać. Możesz cały czas rozwijać swoje umiejętności, zamknięty w czterech ścianach, a jedyną osobą, która będzie Cię podziwiać i kiwać głową z uznaniem, będzie Twoja mama/partnerka/kot. Można i tak. Ja wybrałam jednak nieco inną drogę. Niestety, rozpoczynając swoją przygodę z tworzeniem silnej marki kilka lat temu, nie wiedziałam tego, co wiem teraz. Popełniałam błędy, chociaż zdarzało mi się również (niestety całkiem nieświadomie, chociaż intuicyjnie) podejmować trafne decyzje. Dzisiaj tekst pisany z perspektywy czasu, który będzie przydatny, dla osób rozpoczynających budowanie marki osobistej. 

Zawsze delikatnie śmieję, się gdy czytam w internecie wypowiedzi influencerów, rozpoczynające się od słów „w mailach często pytacie mnie…”. No i przyszła kryska na matyska, ponieważ powoli i do mnie trafiają różne prośby o wskazówki. I dobrze. Dla mnie takie zapytania to świetne insighty na nowe, blogowe teksty. Np. takie jak ten. Ok, płyńmy do brzegu, żebyście mogli z tej treści wyciągnąć maksimum korzyści, przy minimum straty czasu.

Od czego zacząć personal branding?

Przykro mi. Muszę Ci to jednak powiedzieć. Musisz mieć plan. I to dobry! Bez planu ani rusz, ale nie zrozum mnie źle. Nie chodzi o to, żebyś spędzał teraz godziny snując wizję swojego rozwoju, zakończoną podbojem świata. Jeśli mówię plan, mam tu na myśli znalezienie odpowiedzi na podstawowe, acz kluczowe pytania:

  • co jest moją mocną stroną, w jakiej dziedzinie jestem ekspertem
  • co mogę zrobić, aby zacząć być utożsamiany z danym tematem
  • dlaczego mi na tym zależy, po co to robię
  • jakie cele chcę osiągnąć, w jakim czasie
  • po czym poznam, że osiągnąłem to, co sobie założyłem
  • w jakich kanałach mogę prowadzić swoje działania

Pewnie takich pytań może być jeszcze więcej. Dla mnie te powyższe to taka podstawa. Gotowy na budowanie swojej osobistej marki? To pierwsza rzecz, którą koniecznie musisz zrobić, to…

Zainwestuj w swoją stronę www

Obowiązkowo w domenie musi być Twoje imię i nazwisko, ale wystarczy też samo nazwisko, jeśli nazywasz się tak długo jak ja ;). Ile kosztuje założenie własnej strony? Wspominam o tym w tekście ile kosztuje założenie bloga. Generalnie na start to nie muszą być krocie. Możesz skorzystać z gotowych templatów. Ważne jest to, żeby Twoje www nie było przeładowane treścią. Prosty, czytelny layout na początek wystarczy. Zadbaj o to, aby strona prezentowała Ciebie, Twoje umiejętności i doświadczenie. Jeśli chcesz podpiąć pod nią również bloga, na którym zaczniesz dzielić się swoją wiedzą, rezultaty przyjdą szybciej, niż Ci się wydaje. Pamiętaj o zakładce „kontakt”. Jeśli uczestniczyłeś w konferencjach jako prelegent, lub zdobyłeś certyfikaty czy wygrałeś konkurs, warto dodać również takie informacje.

W sieci jest mnóstwo stron z ekspercką treścią. Poszukaj swojej niszy i sprawdź, czy jest już ktoś, kto porusza dane tematy, jest ekspertem w bliskiej Ci dziedzinie. Jeśli nie ma – świetnie – masz dużą szansę zawładnąć tą niszą. Jeśli jest – nic się nie przejmuj, po prostu spróbuj odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

  • czym różnię się od eksperta, który już prowadzi działania w danej dziedzinie
  • co jest lub mogłoby być moim znakiem rozpoznawczym

W przypadku mojej branży – czyli szeroko pojętego marketingu, ekspertów nie jest aż tak wielu. Jak wyglądają strony niektórych z nich, prezentuję poniżej. Jeśli jeszcze ich nie znasz, warto, abyś na nie zerknął, a następnie zastanowił się, w którym kierunku chcesz iść. Zauważ, że część z nich w domenie ma samo nazwisko, a część zarówno imię jak i nazwisko. Moim zdaniem to bez znaczenia, tak długo jak długo wpisywanie tego jak się nazywasz, nie będzie zajmowało komuś dłużej niż 10 sekund ;) Co więcej, oprócz przedstawienia siebie, każdy z tych ekspertów prowadzi bloga, na którym dzieli się swoją wiedzą, zdobywając zaufanie czytelników. Zatem możesz nie prowadzić bloga, jasne. Tylko po co ;) Podziel się swoją mądrością, chociażby raz w tygodniu. Jeśli jesteś dobry, na pewno szybko zostanie to dostrzeżone.

 

Zacznij aktywnie działać w social media

Domyślam, się, że ta wskazówka to żaden święty Graal personal brandingu, ALE… bardzo często prowadzenie naszych kanałów np. na Facebooku traktujemy osobiście, wrzucając zdjęcia kotków, quizy z serii „którą pizzą jesteś”, czy recenzję serialu na Netfliksie. Social media mają ogromny power nie tylko do lifestylu, są świetnym narzędziem służącym do budowanie marki osobistej. I nie mówię tu tylko o Facebooku. Zaprzyjaźnij się z LinkedInem, sprawdź jak działa Twitter. Dla mnie np. zbyt późnym odkryciem okazała się Quora. Znam co najmniej kilkanaście przykładów silnej marki osobistej zbudowanej w oparciu właśnie o ten serwis.

Jak działać w social media? Najprościej – jeśli masz bloga, udostępniaj swój content na Facebooku, Twitterze i LinkedInie. Pomyśl o stworzeniu własnego fanpage’a (chociaż na TT i LI wystarczy tak naprawdę zwykłe konto), a po pewnym czasie – Grupy. Nie ma nic lepszego, niż własna, zaangażowana społeczność, która jest zainteresowana Twoimi treściami.

Jeśli bloga nie masz, dziel się treściami, które Cię interesują, a które poruszają tematy, w których sam chcesz być postrzegany jako ekspert. Dodaj dwa słowa komentarza od siebie, ale nie na zasadzie „fajny tekst” czy „must read”, chodzi mi o Twój punkt widzenia. Zgadzasz się z tym materiałem? Napisz, co Ci się w nim podoba. Masz inne zdanie? Napisz dlaczego. Polemika z tekstem zainteresuje Twoich odbiorców i zatrzyma ich uwagę, a Ty po pewnym czasie, będziesz znany jako osoba, która zna się na danym zagadnieniu. Oczywiście, w ten sposób nie zbudujesz silnej marki osobistej, ale jest to pierwszy krok, aby swoim odbiorcom dać do zrozumienia: „halo! mam coś do powiedzenia w tym temacie!”.

Przyda Ci się wizytówka eksperta

Jeśli chcesz do tematu podejść super – profesjonalnie, przygotuj swoją wizytówkę eksperta, którą potem będziesz mógł wysłać do mediów. Co ma się z niej znaleźć? Twoje bio – wykształcenie, przebieg kariery zawodowej, osiągnięcia, prelekcje, nagrody, ale również link do strony osobistej i bloga. Wszystko, czym możesz się pochwalić i co sprawi, że na hasło „ekspert od kryminologii” dziennikarz od razu pomyśli o Tobie. Pamiętaj również o tym, że taki dokument musi być konkretny i.. schludny, czyli dobrze sformatowany. Zapomnij o laniu wody – musi być zwięźle, samo mięso. Na końcu dodaj obszary tematyczne, przy których możesz się wypowiedzieć. Następnie zrób research. Zastanów się, które media poruszają bliskie Ci tematy. Zidentyfikuj dziennikarzy, którzy publikują interesujące Cię treści i nawiąż z nimi kontakt. Na początku możesz zacząć komentować ich treści w social media, po pewnym czasie wyślij maila. Jeśli masz chwilę, możesz sam przygotować artykuł ekspercki i zaproponować publikację. Dobry, merytoryczny materiał z pewnością nie zostanie zignorowany. Być może uda Ci się nawiązać z jakimś tytułem stałą współpracę? Pamiętaj, aby publikacjami na innych serwisach dzielić się w swoich social media.

Pomyśl o publikacjach na zaprzyjaźnionych blogach

Znasz blogi eksperckie, które są poruszają tematy w Twojej dziedzinie? Jeśli Twoja odpowiedź jest twierdząca – świetnie, jesteś o jeden krok do przodu. W przypadku kiedy nikt konkretny nie przychodzi Ci do głowy – zrób porządny research. Może okazać się, że rzeczywiście nie ma w sieci nikogo, kto zajmuje się psychologią chomików, ale akurat jest kilku blogerów – fanów zwierząt, którzy piszą ogólnie o ich psychologii. Nawiąż z nimi kontakt. Przedstaw się, opisz jakimi tematami się interesujesz i zaproponuj wpis gościnny. Nie mówię, że każdy bloger się na to zgodzi, ale na pewno warto spróbować.

Wpis gościnny na zaprzyjaźnionym blogu przyniesie Ci ogrom korzyści. Dotrzesz do nowej grupy docelowej, potencjalnie zainteresowanej Twoją wiedzą, a także dasz się poznać od – mam nadzieję – najlepszej strony. Zyskasz sympatię Czytelników, a co więcej – być może część z nich zacznie Cię obserwować, czy doda Twój fanpage do ulubionych. Nie zapomnij gościnnym wpisem podzielić się także w swoich kanałach social media. Z pewnością Twój artykuł u blogera – eksperta zostanie odebrany pozytywnie.

Jak wyglądały moje początki w 2013 roku? Między innymi tak:

Zostań ekspertem w wybranych społecznościach

Facebook daje nam po tym względem ogromne możliwości. Poszukaj grup tematycznych, które są Ci bliskie i zacznij się na nich udzielać. Ale pamiętaj – niech Twoje komentarze będą konkretne. Jeśli masz pisać posty w stylu: „super” lub „podzielam Twoje zdanie”, to już lepiej nic nie rób. Staraj się rozwiązywać problemy, pomagaj, udzielaj własnych wskazówek. Gwarantuje Ci, że Twoja obecność zostanie szybko zauważona.

Świetnym miejscem do wypracowania silnej marki jest także Quora. Pisałam o niej już wyżej, ale napiszę i tu. Quora daje ogromne możliwości zabłyśnięcia jako ekspert. Poświęć jej 20 minut dziennie, dyskutując i odpowiadając na pytania społeczności. Quora to także świetne miejsce na promocję swojego biznesu, szczególnie jeśli działasz w SAASie, a Twoja usługa dostępna jest globalnie.

Ile czasu potrzeba, aby wdrożyć wszystkie taktyki personal brandingu?

To, jak szybko zaczniesz być postrzegany jako ekspert zależy od Ciebie i Twojej działalności. Znam osoby, które silną markę osobistą zbudowały w ciągu 3 miesięcy. Nie jest to niemożliwe, po prostu te osoby pracowały nad tym non stop. Jednak w normalnym układzie, kiedy pracujesz na pełen etat, a silna marka jest tworzona niejako obok, przy umiarkowanej aktywności (2 wpisy blogowe w tygodniu, raz na 2 – 3 tygodnie artykuł na serwisie lub blogu zewnętrznym, interakcje na grupach i Quorze) po roku zaczniesz być już kojarzony jako ekspert od danej dziedziny. Grunt to być wytrwałym. Powodzenia i trzymam kciuki za Twoją silną markę :)

PS. Spodobał Ci się ten wpis? Będę super wdzięczna za lajka a jeszcze bardziej, jeśli udostępnisz go w swoich kanałach social media. Po prostu kliknij na któryś z bocznych buttonów. Ogromne dzięki!

Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:

  1. Ciemna strona personal brandingu – ku przestrodze
  2. 5 umiejętności przydatnych w prowadzeniu bloga

 

Skomentuj

  • Kresek

    Nie uważam, aby pomysły zawarte w tym tekście były błędne, jednak nie uważam aby tak szerokie udzielanie się w sieci było potrzebne do budowania swojej osobistej marki. Oczywiście, dzięki temu zostaniemy szerzej zauważeni, więcej osób zetknięciem na naszego FB i przeczyta wpis, niż faktycznie będzie miało okazję z nami pracować i wyrobić sobie o nas zdanie. Jednak znam kilka osób, które nie mają blogów, nie wstawiają dziesiątek wpisów na różnych blogach/ich własnych stronach, a jednak są sami w sobie marką – po prostu są świetni w tym co robią i nie muszą się na siłę z tym obnosić – i bardzo to szanuję. Jak dla mnie to są prawdziwi eksperci – są na tyle dobrzy, że „świat” sam się o nich dowiedział. I właśnie do takiego poziomu sam dążę (chociaż w sumie tym komentarzem trochę temu zaprzeczam :) )

Przeczytaj także

Biznes 2 - 12 - 2016

Warszawa z własnym car sharingiem!


Shares: 0
Event 25 - 09 - 2013

Krótka historia czasu, czyli o Warsaw Speaks Mobile i 4G LTE


Shares: 0
Po godzinach 1 - 05 - 2013

Dla mobilnych Rodaków z okazji 1 maja!


Shares: 0
Nowe technologie 17 - 09 - 2016

Zakochałam się w elektryku. Nazywa się BMW i3


Shares: 0