Newsletter

Zapisz się

milion osób korzysta z bankowości mobilnej – relacja z konferencji Mobile Banking and Mobile Payment cz. 1

ING przeprowadza pilotaż bankomatów z transakcjami zbliżeniowymi w Warszawie i Katowicach. Już 1 milion osób korzysta z bankowości mobilnej, a wymiana wszystkich telefonów na te z NFC zajęłaby do 10 lat, czyli czego dowiedziałam się na pierwszym dniu konferencji Mobile Banking and Mobile Payment, która w dniach 15 – 16 kwietnia odbyła się w Miedzeszynie koło Warszawy.

mobile_banking_and_mobile_payment_znak_5

Nie będę ukrywać, z niecierpliwością czekałam na tę konferencję, o czym pisałam już wcześniej na łamach bloga. Jak było? Na pewno mocno merytorycznie, przynajmniej dla mnie, osoby, którą z bankowością łączy konto w mbanku i dwie karty debetowe ;) Części rzeczy się spodziewałam, część była dla mnie nowością, ale chyba tak jest zawsze, gdy człowiek na co dzień śledzi branżę mobile. Na pewno nie sposób napisać o wszystkim, także pozwólcie, że skupię się na tym, co najbardziej zapamiętałam.

Pierwszy wykład

Rozpoczął Michał Macierzyński (PKO BP), który w ramach sesji Bezpieczeństwo technologiczne bankowości mobilnej i płatności mobilnych, opowiadał o… płatnościach mobilnych w kontekście stanu obecnego, wojny standardów i wizji przyszłości. Na wstępie było trochę banalnie, tezy, że korzystanie z telefonów komórkowych i smartfonów (jedzenia owoców i jabłek ;) ) zmienia przyzwyczajenia i zachowania konsumentów, przy tak wyspecjalizowanym gronie Słuchaczy można spokojnie pominąć. Potem było także to, o czym wiedzą wszyscy, że rynek płatności mobilnych się rozwija, że brak jest jednolitego standardu, że nikt nie osiągnął przewagi konkurencyjnej. Mowa była o tym, że na rynku płatności mobilnych duża część graczy jest spoza sektora finansowego, ale banki, a szczególnie bank PKO BP, dają radę. Nie obyło się bez zareklamowania IKO, jako najbardziej uniwersalnego systemu płatności elektronicznych na rynku. Na koniec Michał podzielił się z nami swoimi przemyśleniami i wątpliwościami na temat przyszłości płatności (między innymi dotyczącymi standardu, wykorzystywanej technologii, roli różnych organizacji będących uczestnikiem procesu) i na tym zakończył.

Bezpieczeństwa ciąg dalszy..

O ile pierwszy wykład był całkiem ok. to kolejne dwa to ewidentnie nie była moja bajka. Karol Szczepanowski i Wojciech Dworakowski poruszali kwestie bezpiecznego programowania. Z całym szacunkiem, może i było to ciekawe, ale po prostu nie dla mnie. Jedyne co zapamiętałam, to to, żeby podczas pisania kodu pamiętać o używaniu klamry :) I jeszcze case u jednego z banków, gdzie płacąc zbliżeniowo dwa razy odpowiednio szybko można było uniknąć zaksięgowania jednej operacji :) Niestety Pan Karol nie zdradził u którego :)

ING i dwa bankomaty z płatnościami zbliżeniowymi

Sesję na temat bezpieczeństwa zakończyła Marzena Mosz, która mówiła nt. Bezpieczeństwa transakcji zbliżeniowych w bankomatach. Jak można było się spodziewać, prelekcja ta była oparta na pilotażowych transakcjach, które obecnie przeprowadza bank, w którym pracuje Marzena – ING. Pilotaże są dwa, jeden w stolicy, drugi w Katowicach. Co wyróżnia te transakcje, oprócz ich zbliżeniowej formy? Przede wszystkim szybkość. Są one o 25% szybsze od transakcji tradycyjnych, czyli takich, gdzie kartę wkładamy do bankomatu. Maksymalnie, jednorazowo możemy podjąć 50PLN. Czemu tylko tyle? Pilotaż. Musimy także zawsze wystukać PIN, oraz obowiązkowo być Klientem ING. Na sali padły pytania sceptyków, głównie o skimming, który podobno przy tego rodzaju transakcjach jest na bardzo niskim poziomie lub wcale nie występuję. W przypadku zastrzeżenia karty transakcja nie zostanie zrealizowana, ale niestety nie będzie możliwości zatrzymania karty (w transakcji tradycyjnej karta zostałaby zwyczajnie połknięta). Ciekawym pomysłem byłoby zaryglowanie drzwi, jeśli bankomat znajduję się w jakiejś sali :) Opcja do przemyślenia ;) Natomiast to, co chciała podkreślić Marzena to przede wszystkim bezpieczeństwo tak przeprowadzonych wypłat. Jestem przekonana, że już niedługo w kolejnych miastach będzie można skorzystać z transakcji zbliżeniowych. Pilotaż trwa.

Edukacja i rozwój bankowości mobilnej

Tak brzmiał tytuł kolejnej sesji, którą rozpoczął Krzysztof Suchan z Alior Banku. Jak było? Dość średnio. Za dużo autoreklamy. Z prelekcji można było w prosty sposób wywnioskować jak świetną aplikacją jest appka Alioru i AliorSync. Ciekawostką była możliwość przelewu przez Facebooka. Rozwiązanie podobno z dużym potencjałem, ale średnio odbierane przez Klientów Aliora. Krzysztof podczas swojej prelekcji starał się odpowiedzieć na pytanie, czy bankowość mobilna to gadżet czy praktyczna aplikacja. Jak się możecie domyślać, i jedno i drugie.

Ireneusz Wojciechowski z Toyota Bank Polski opowiadał o tym czy bankowość mobilna to platforma transakcyjna czy handlowa. Można było obejrzeć dwa filmy, które dla mnie były ciekawa. Oba wklejam poniżej.

Na mnie wrażenie zrobił Automatic, a szczególnie opcja zapamiętywania lokalizacji zaparkowania samochodu. Wiecie może czy coś podobnego jest już w Polsce? Nie ukrywam, bardzo by mi się przydało. Wierzę, że tego typu aplikacje mają sens. Ja z pewnością bym z nich korzystała.

W dalszej kolejności mikrofon otrzymał Grzegorz Bernatek z Audytela. Już ponad 1 milion osób korzysta z bankowości mobilnej. 35% użytkowników smartfonu korzysta z internetu. Padło dość trywialne stwierdzenie, że smartfon bez internetu mobilnego jest bezużytecznym narzędziem. Grzesiek starał się także oszacować ile lat zajęłaby wymiana telefonów obecnie aktywnych na rynku na te z NFC. Zgadniecie? Odpowiadam, około 8 – 10 lat! Przy okazji tych danych odezwała się część sceptyków NFC. Wymienione zostały główne zagrożenia dla rozwinięcia popularności tej technologii, tzn. brak możliwości płatności w necie i wypłat z bankomatów. Prelekcja Grzegorza miała dać nam informacje odnośnie użytkowników aplikacji mobilnych. Szczerze mówiąc najbardziej na to czekałam i najbardziej tego mi zabrakło. Bo o ile zostały pokazane dane rynkowe (bez zaskoczenia) to wiedzy o użytkownikach jako takiej nie było.

Pierwszy dzień konferencji zakończył Zbigniew Długosz poruszając kwestie prawne związane z bankowością mobilną. Prelekcja ta, moim zdaniem niefortunnie została zaplanowana na samym końcu. Część osób po prostu się zmyła, część przysypiała. Ale tak to już chyba jest z tematami prawnymi. To co zapamiętałam ja to problem odpowiedzialności za popełniony fraud.

Gdy bank stworzy aplikację, to on odpowiada za wszystkie fraudy związane z niewłaściwym działaniem tej aplikacji, to jest ryzyko banku – strzeżcie się programiści! Natomiast gdy użytkownik zgubi komórkę, to teoretycznie umożliwia on przeprowadzenie transakcji przez kogoś nieuprawnionego. Warto o tym pamiętać.

Tak zakończył się pierwszy dzień konferecji. Ciąg dalszy relacji i podsumowanie w dniu jutrzejszym.

Ikona wpisu: flickr.com .niels

Skomentuj

Jedna odpowiedź do “milion osób korzysta z bankowości mobilnej – relacja z konferencji Mobile Banking and Mobile Payment cz. 1”

  1. […] o tym sądzić bo cóż.. Moim zdaniem za wcześnie na takie dywagacje. Samo IKO wiosny nie czyni. Wypłaty zbliżeniowe z banku ING na razie działają na małą skalę i to dopiero pilotaż. Czy Biedronka wprowadzi płatności […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj także

Mobile 20 - 03 - 2013

QR kod i Gra o tron? HBO zaszalało!


Shares: 0
Event 25 - 03 - 2013

O Generation Mobile 2013 – gość specjalny bloga – Grzesiek Chyliński, adrino.pl


Shares: 0
Mobile 3 - 12 - 2012

Kermit żaba na zdarte kolano


Shares: 0
Mobile 15 - 02 - 2013

Case studies: mobile marketing 2012


Shares: 0
Udostępnień