Newsletter

Zapisz się

Zamiast mobile-first zostań cnotliwym marketerem… czyli rozmowy po Forum IAB

Jest sobota. Jest gorąco. Zacznę przyziemnie..

[dropcap]W[/dropcap] środę i w czwartek, w Warszawie, odbywało się Forum IAB. Tak tak, Ci z Was, którzy mnie śledzą na fejsie wiedzą, że na nim byłam. Tzn. byłam tylko drugiego dnia, więc w sumie pobyt połowiczny, ale.. lepszy rydz niż nic. Od razu z góry przepraszam wszystkich, którzy po tym wpisie spodziewają się ognistej relacji z pikantnymi szczegółami. Nic z tego. Mobile Trends mają wyłączność na tego typu publikacje ;)

Katarzyna Dworzyńska 606forumiab

Do meritum Dworzyńska, do meritum!

Na Forum IAB poszłam z trzech powodów. Chciałam

  • posłuchać jak GoldenSubmarine i TNS mówią o wynikach akcji „Co gryzie marketera w mobilności” (wyniki nie-oficjalnie publikowałam na swoim profilu na fb),
  • dowiedzieć się dlaczego nie warto być mobile – first i w ogóle uczestniczyć w panelu nt. marketingu mobilnego
  • pogadać z ludźmi z branży nie tylko mobajlowej :)

Spieszę donieść, że powyższe założenia z przyjemnością udało mi się zrealizować :)

„Co gryzie marketera” – infografika dostępna jest tutaj. Szczerze mówiąc jestem ciutkę rozczarowana, nie tyle wynikami, co samym badaniem. Trudno niecałe 200 osób, posiadających smartfona nazwać reprezentatywną próbą… Wyników nie będę komentować. Zainteresowani obejrzą je sami i sami wyciągną wnioski :)

Panel dotyczący marketingu mobilnego zakładał w sumie trzy prelekcje. Pierwsza, szczerze mówiąc, nie powaliła. Ale druga i trzecia…

Najpierw Olga Gładka i Robert Wielgo z Wirtualnej Polski przekonywali nas, że działając w mobile należy być cnotliwym, a zaraz po nich Piotr Adamczyk i Ewelina Sławatyńska z MEC Global mówili dlaczego nie warto być mobile – first.

Obie prezentacje dostępne są tutaj:

Forum IAB 2013 – Cnoty główne w mobile, czyli ewangelia skutecznego marketera Robert Wielgo, Olga Gładka

Forum IAB 2013 – Dlaczego nie warto być mobile first – P Adamczyk E Sławatyńska

[button link=”#” size=”medium”]Oczywiście w plikach nie da się przeczytać i wywnioskować wszystkiego, dlatego specjalnie dla Was postanowiłam pomęczyć trochę prelegentów i zadać im kilka pytań.[/button]

Na pierwszy ogień team z WP:

dworzynska.com: Robert, na Forum IAB mówiłeś o 4 głównych cnotach w m-marketingu. Skąd pomysł na taki temat?

Robert Wielgo: Pomysł zrodził się podczas zespołowej burzy mózgów. Oczywiście chcieliśmy przede wszystkim znaleźć jakieś chwytliwe hasło, które byłoby interesujące dla uczestników Forum. Nie zmienia to jednak faktu, że AdTotal od kilku lat stara się ewangelizować rynek w zakresie reklamy mobilnej i „religijne” skojarzenie nasunęło się samo. Nasze doświadczenie pokazuje, że marketerzy nie mają często jeszcze zbyt dużej świadomości m-marketingu i popełniają proste błędy. Zamiast jednak skupiać się na podstawowych grzechach, chcieliśmy opowiedzieć o tym, jak NALEŻY planować kampanie mobilne. Stąd ujęcie „pozytywne”, czyli cnoty główne :).

d.c: Olga, która Twoim zdaniem cnota jest najważniejsza i dlaczego?

Olga Gładka: Każda z cnót jest ważna, bo pominięcie jednej może prowadzić do niewybaczalnych błędów i zrazić użytkownika. A tym samym, może sprawić, że kampania osiągnie efekty przeciwne do zamierzonych. Wspólnym mianownikiem cnót mobilnego marketera, i to jest nawet ważniejsze, jest podejście do samej akcji promocyjnej: nie powinno się myśleć o produkcie, ale o użytkowniku. Nie chcemy mu przecież utrudniać życia. Zależy nam jedynie, żeby stało się ono łatwiejsze i przyjemniejsze. Takie podejście zapewne leżało u podstaw sukcesów takich firm, jak np. Apple. Nie procesor, czy pojemność iPhone’a były kluczowe, ale to, co użytkownik zyska, korzystając z danego urządzenia. Marketerów można porównać więc do rzeźbiarzy, a cnoty do różnego rodzaju dłut. Jeśli artyście zabraknie jednego z dłut – dzieło powstanie, ale nie będzie doskonałe.

d.c: I na koniec podchwytliwe pytanie: warto być mobile-first?

Robert Wielgo: Odpowiem przewrotnie, odnosząc się do prezentacji Eweliny Sławatyńskiej i Piotra Adamczyka z MEC Global. Warto być mobile-first pod warunkiem, że jest się mobile-smart:). Zrozumienie potrzeb i oczekiwań konsumenta to absolutny priorytet. Należy o tym pamiętać, określając cele kampanii mobilnej. Wszystkie działania powinny być dogłębnie przemyślane, bo marketing mobilny nie jest już gadżetem, który nie ma większego znaczenia. W mojej opinii jak najbardziej, warto być mobile-first! Uzasadnienie jest proste – wystarczy cofnąć się do początków internetu w Polsce. Powstałe wówczas przedsięwzięcia, portale, serwisy aukcyjne, społecznościowe itp., dzisiaj są potęgami, konkurowanie z którymi, bez ogromnych nakładów finansowych, jest wręcz niemożliwe. Jestem przekonany, że firmy, które dzisiaj zbudują strategię mobilną w sposób przemyślany, za kilka lat będą miały podobnie silną i trudną do podważenia pozycję.

[hr]

I Piotr Adamczyk z MEC:

dworzynska.com: Piotr, podczas swojej prelekcji mówiłeś, że nie warto być mobile – first. Podejście, które Ty proponujesz to mobile – smart, czyli działajmy w mobile, ale z głową. Co mógłbyś doradzić firmom, które jeszcze nie rozpoczęły działań w tym kanale, ale poważnie nad tym myślą?  Od czego powinny zacząć? Na co zwracać największą uwagę?

Piotr Adamczyk: Przede wszystkim trzeba się zastanowić nad tym czy mobile jest nam potrzebny. Nasza filozofia jest prosta. Wszystko co robimy jest nastawione na realizację celów. Temu służą narzędzia komunikacji. Więc zastanówmy się – w jaki sposób mobile pomoże mi zrealizować postawione cele. Trzeba mieć świadomość, że tak jak inne kanały komunikacji, tak i ten kosztuje. Nikt nie wykłada pieniędzy na coś co nie daje szansy zwrotu z inwestycji. W ten sposób analizowane i oceniane są pozostałe media. Czemu mobile ma być inny?

d.c.: Dużo miejsca poświęciłeś QR kodom. Podobno skanuje je 3% Polaków posiadających smartfona. Wierzysz w to?

Piotr: Badania oparte są na deklaracjach. Ja wierzę w to co widzę. A widzę, że ludzie skanują QR kody. Z ciekawości czy z innego powodu. Najważniejsze jednak, że po zeskanowaniu oglądają produkt, pobierają aplikację, wypełniają formularz itd. Tak długo jak będzie to efektywne kosztowo – a ja twierdzę, że może być – będziemy z QR kodów korzystać i je rekomendować Klientom. To nie jest narzędzie dla każdego i nie wciskajmy go na siłę. Po prostu na chłodno kalkulujmy.

d.c.: Zaciekawiła mnie zasada KWO. Jak często sam z niej korzystasz?

Piotr: Krzesło-Woda-Oddech. To stara sprawdzona terapia na zbytni entuzjazm i zachłyśnięcie nowymi technologiami. Mówi: przystopuj, usiądź, weź głęboki oddech, pomyśl na spokojnie. Technologie są wspaniałe, zmieniają nasze życie w ekspresowym tempie. Jako marketerzy czy agencje ponosimy szczególną odpowiedzialność za budżety reklamowe. Nie możemy działać pod wpływem emocji. Nawet tych tak pozytywnych. Musimy patrzeć na media na trzeźwo i z dystansem. To właśnie ułatwia ta metoda. Staramy się stosować ją jak najczęściej.

 Robert, Olga i Piotr – dzięki wielkie za wypowiedzi i widzimy się za rok na Forum IAB!

A jeśli jesteście ciekawi jak było na Forum to zajrzyjcie tutaj:

https//www.youtube.com/watch?v=xzyksA5CQ_g

[hr]

SONY DSCOlga Gładka, Senior Account Manager w Sieci Reklamowej AdTotal (Wirtualna Polska). Z Wirtualną Polską związana od 2010 roku, natomiast z branżą mediową od 2008 roku. Obecnie zajmuje się obsługą domów mediowych i agencji reklamowych w zakresie planowania i koordynowania kampanii reklamowych. Od maja jest Koordynatorem ds. Sprzedaży Produktów Mobilnych w Sieci AdTotal.

 

Robert WielgoRobert Wielgo, Zastępca dyrektora Pionu ds. Rozwoju Oferty Reklamowej w Wirtualnej Polsce. Odpowiada za rozwój wielokanałowej oferty AdTotal, strategię i bieżącą politykę sprzedażową sieci. Wcześniej dyrektor PR i marketingu w Datev Symfonia (2004-2009) oraz dyrektor sprzedaży dGCS SA/kierownik sprzedaży Infor Lex w grupie Infor PL (2009-2011). W latach 2011-2012 Członek Zarządu IAB Polska. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Podyplomowego Studium Menedżerskiego przy SGH.

 

8Piotr Adamczyk, Mobile & Emerging Platforms Manager, MEC. W branży od 2006 roku. Pierwsze kroki stawiał w domu mediowym OMD, następnie pracował w sieci reklamowej ARBO i domu mediowym Infinity Media. Z MEC Interaction związany od ponad 6 lat. Od trzech lat kieruje komórką odpowiedzialną za wykorzystanie narzędzi mobile marketingu w komunikacji marek. Jako pierwsza osoba w Polsce zdobył tytuł Mobile Certified Marketer przyznawany przez Mobile Marketing Association. Prywatnie fan dalekich podróży i filmów Woody’ego Allena.

Ewelina Slawatynska_MEC

Ewelina Sławatyńska, Interaction Manager, MEC. Od 10 lat związana z mediami i marketingiem, w MEC Interaction od 2007 r. W 2010 r. ukończyła Interaction Academy w Londynie. Aktualnie odpowiada za strategiczne wsparcie i integrację działań w mediach cyfrowych dla globalnych i lokalnych klientów MEC. Integracja obejmuje działania z zakresu display, online video, SEM (w tym SEO), social media, mobile marketing, produkcję kontentu czy performance marketing.

Skomentuj

Przeczytaj także

Event 26 - 01 - 2014

Developerzy dla developerów…. okiem marketera (patrzącego przez Google Glass)


Shares: 0
Mobile 18 - 06 - 2013

Drogie Legimi nie wpychaj mi w ręce Kindla


Shares: 0
Mobile 27 - 03 - 2015

Rynek mobile w Polsce – infografika


Shares: 0
Mobile 19 - 12 - 2013

Z Damianem Borkowskim (Scoreit) o… mobilnych start-upach i konferencji Web Summit


Shares: 0