Newsletter

Zapisz się

Cała prawda o Mobile Trends Conference & Awards

Gdyby ktoś poprosił mnie o opisanie za pomocą li i tylko jednego słowa jak było na Mobile Trends Conference, to rzekłabym, że INTENSYWNIE.

mobile trendsKonferencja zaczęła się o 9 rano. Czy punktualnie? Cieżko powiedzieć, ponieważ sama dotarłam na nią chwilę przed 10. Przyznaję  – bałam się, że stracę prelekcję Łukasza Kłosowskiego i nie zobaczę tych wszystkich kampanii potwierdzających, że polski mobile może być cool, ale na moje szczęscie, dzięki złośliwości przedmiotów martwych początek eventu nastąpił z opóźnieniem a prelekcja Łukasza została przesunięta. Na scenie od kilku minut brylowała Monika Mikowska. Jej dynamiczna, energetyzująca prelekcja przyciągała uwagę słuchaczy i jestem przekonana, że gdyby nie ograniczenia czasowe, Monika mogłaby mówić o mobile do wieczora ;) Zastanawiająca była prelekcja Artura Zawadzkiego, który starał się udowodnić, dlaczego do mobilnej rewolucji jest jeszcze daleko, przypominając nam tę, która wybuchła po powstaniu Internetu. Artur na hasło, że dany rok jest rokiem mobile wychodzi z sali, dlatego warto przy nim uważać na to, co się mówi ;) Mariusz Gąsiewski, od 2007 roku związany z Google, podczas swojego występu przekazał garść merytorycznych wskazówek odnośnie analizy mobile w Google Analytics. Zapadająca w pamięć była prelekcja Piotra Koniecznego z niebezpiecznik.pl. Nie to, że po niej będę żyła w strachu o los swój i swojego smartfona, ale wiadomości, które przekazał Piotr otwierają oczy na kwestie bezpieczeństwa związanego z mobile. Online’owa demontracja zagrożeń, którą pokazał Piotr, dosłowanie wbijała w fotel :) O kampaniach z wykorzystaniem NFC opowiadał Adrian Kielich. Mam wrażenie, że jego entuzjazm i zaangażowanie przekonały niejednego sceptyka, który dla technologii NFC nie widzi przyszłości w Polsce. Ostatnią prelekcję, tym razem o kampaniach mobilnych Adwords, wygłosił Krzysztof Marzec i tym samym zakończył biznesową część konferecji, po której, według planu, miała nastąpić długo wyczekiwana Gala. Nie chciałabym się tutaj rozpisywać o tym, kto i za co zdobył nagrodę Mobile Trends Awards, bo wpisu nie skończyłabym do jutra, natomiast skupię się przez chwilkę na tym jak wyglądało rozdanie nagród. W kuluarach chodziły słuchy, że organizatorom bardzo zależało na tym, aby Gala była uroczysta. Czy cel został osiągnięty? Chyba w większym procencie tak. Siedzące za mna osoby raz po raz wydawały pomruki zadowolenia ;), a kilka razy udało mi się wychycić cichaczem przemieszczające się po sali słowa: „jak Oscary! ” ;) To, co na pewno przyciągało uwagę to charyzmatyczny prezenter (pozdrawiam serdecznie Pana i jego cięte riposty ;), wokalistka Klaudia Gawor, dzięki której ożywała męska część sali oraz tańcząca ponad głowami plejada świateł. Natomiast w przyszłości należałoby się zastanowić nad wypożyczeniem większego ekranu (część wyświetlanej treści była ucięta) oraz nad ilością przyznawanych nagród. Kategorii było mnóstwo i momentami można było odnieść wrażanie, że Gala nigdy się nie skończy. Zdaję sobie sprawę, że tematów jest dużo i pewnych dziedzin nie da się ze sobą połączyć, ale może w przyszłości w połowie Gali uda się zrobić małą przerwę na przewietrzenie sali i łyka.. wody mineralnej? Po Gali nastąpiła impreza networkingowa, bardzo udana muszę powiedzieć i tak zakończył się pierwszy dzień Mobile Trends Awards.

O drugim dniu ciężko mi się wypowiadać, ponieważ zupełnie nie zajmuje się developerką, ale wiem, że ze swoją prelekcją i ilością snu wyróżnił się Kamil Brzeziński, który opowiadał także o idealnym projekcie ( który jest możliwy dzięki testom na iOS).

Mobile Trends Conferencne & Awards to fajna impreza. Dosłownie i w przenośni. Cieszę się ogromnie, że udało mi się w niej uczestniczyć, ponieważ raz, że dzięki niej poznałam masę fantastycznych osób (pozdrowania dla: ekipy 3R Studio, od której wszystko się zaczęło oraz ekipy polskapresse.pl ;) ),  których albo nie znałam wcześniej wcale, albo znałam tylko przez sieć, a dwa, że sama mogłam dać się poznać wszystkim tym, którzy poznać mnie chcieli. Ogromne podziękowania dla Roberta Rachwała, pomysłodawcy całej inicjatywy, oraz dla prelegentów, którzy swoimi wystapeniami porywali publiczność (Piotrek Konieczny – ukłony!). Już wiem, że w przyszłym roku w Krakowie na pewno mnie nie zabraknie, a wszystkim Wam, którzy się zastanawiają czy warto, odpowiadam: WARTO.

PS. Z niecierpliwością czekam na foty!

Fota i ikona wpisu: https://www.facebook.com/mobiletrendspl

 

Skomentuj

4 odpowiedzi na “Cała prawda o Mobile Trends Conference & Awards”

  1. Guest napisał(a):

    To chyba byliśmy na różnych konferencjach. Z wyjątkiem prelekcji niebezpiecznika, naprawdę ciekawej, porywającej i dającej do myślenia, w pozostałych nie było NIC nowego. Ale to kompletnie nic. Czekałem na to, że koleżanka Mikowska powie coś ciekawego. Robiła show, ale bez żadnej myśli przewodniej. Potem nastąpiła seria albo totalnie nudnych, monotonnych wykładów o niczym, albo nachalnych prezentacji handlowych (ukłony dla SAP, ale z drugiej strony sponsorowi wolno). Usłyszeliśmy też, że nowością w ofercie google są możliwości znane na rynku od co najmniej kilku lat. I tyle. Drugi dzień – nie wiem, nie byłem. Reasumując – konferencja BARDZO potrzebna, bo spotyka się tam najważniejszych i najciekawszych ludzi z branży. I BARDZO spalona, bo organizatorom nie chciało się chyba rzetelnie przejrzeć prezentacji poszczególnych prelegentów. Życia nie udało się wprowadzić również osobom prowadzącym. Czyli – idea na 5, wykonanie zaledwie na mierny. Postarajcie się na Boga w przyszłym roku, bo temat ciekawy, a zupełnie nie wykorzystany.

    • Emil napisał(a):

      Ale jest jeszcze jeden pozytyw, żeby nie być już tak zupełnie krytycznym – było bardzo dużo ludzi. I to bardzo dobrze, to widoczny znak, że technologie mobilne stają się dla rynku reklamy i dla marketerów coraz bardziej istotne. Ja też nie znoszę (już) sformułowań ‚kolejny rok mobile’, ale wystarczyło spojrzeć, ile osób w trakcie konferencji nie rozstawało się ze swoimi urządzeniami. Samo to powinno stanowić odpowiedź na pytanie ‚czy czas mobile już nadszedł’. I faktycznie zgodzę się tutaj z szanowną autorką artykułu – WARTO być. Nawet jeśli prezentacje są nudne i nic nie wnoszą. Bo jeśli nie na sali, to w kuluarach ten rynek się rodzi i rozwija przez te dni.

      • Katarzyna Dwo napisał(a):

        Nie wszystkim da się dogodzić i jest to zupełnie normalne. Rozmawiałam z wieloma osobami, czy to podczas przerw czy później – podczas imprezy intergacyjnej i większość, naprawdę ogromna większość moich rozmówców była bardzo zadowolona z jakości prelekcji (widocznie nie trafiłam na Ciebie :) ). To co dla jednych jest oczywiste, dla innych jest zupełną nowością :)
        Brakowało panelu dyskusyjnego na koniec dnia, ale jak sam zauważyłeś Drogi Gościu, „jeśli nie na sali, to w kuluarach ten rynek się rodzi i rozwija przez te dni”.

  2. […] tym jak było pisałam tutaj, ale nie zaszkodzi napisać tego raz jeszcze – było bardzo dobrze. I merytorycznie (chociaż […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj także

Mobile 22 - 04 - 2015

30 statystyk o mobile, które musisz znać


Shares: 0
Event 24 - 10 - 2013

Appsworld – dzień 2 należy do Augmented Reality! Relacja by Piotr Adamczyk, MEC


Shares: 0
Event 28 - 02 - 2013

MWC – LAST DAY 4! App Planet! by Piotr Adamczyk, MEC


Shares: 0
Event 14 - 11 - 2014

Digital Mobility – grube wyzwanie + wejściówki


Shares: 0
Udostępnień